Jest po prostu piękna. Zaczęto budować ją w 1863 r., ukończono dopiero trzy lata później. Stanęła na wysokim, klifowym brzegu. Latarnia morska w Niechorzu jest skonstruowana z cegły. Jej podstawę tworzy czworokątny budynek z symetrycznymi, piętrowymi przybudówkami. Na nim znajduje się wieża najpierw o przekroju kwadratu, później ośmiokąta. Wieża na narożnikach ma wypuszczone lizeny wykonane na przemian z cegły czerwonej i czarno-glazurowej. Płaszczyzny między lizenami wyłożone są jasnożółtą licówką. Wieża zakończona jest wystającym gzymsem, na którym usytuowano otaczający ją taras widokowy. Znajduje się on na wysokości 35,7 m (żeby się na niego dostać, trzeba wspiąć się aż po 210 schodach). Rozpościerają się z niego widoki na morze, miejscowość Rewal i jej okolice. Ponad tarasem mieści się szklana laterna z urządzeniem optycznym, zwieńczona kopulastym, metalowym dachem. Cała latarnia ma wysokość 45 m, zasięg jej światła wynosi 20 Mm czyli ok. 37 km. Przy wejściu do latarni znajduje się kilkudziesięcioletni ogród, w którym rosną potężne 2-metrowe żywopłoty i w jakim kryje się zejście stromymi schodkami na betonowy wał ochronny (wzmacnia brzeg, na jakim usytuowana jest latarnia) oraz plażę. Właśnie na wysokości latarni w Niechorzu, podobnie jak na wysokości tarasu widokowego w Rewalu, szczęściarze mają szansę dojrzeć hasającą w tych okolicach fokę Depkę.
Tekst: Sandra Nejranowska-Białka