Nie od dzisiaj wiadomo, że miejsca ujawniają nam swój charakter gdy poznajemy ich okolicę, gdy możemy je na jej tle wyróżnić, oglądać je z innej niż one same perspektywy. Dlatego też wypoczywając w Rewalu warto choć na chwilę się od niego oddalić, zostawić go samemu sobie i wybrać się na eksplorację okolicy. Jednym z przystanków tej małej ekskursji może być Dreżewo usytuowane zaledwie 4 km na południe od Rewala. O znajdującym się tam pałacu chodzą rozmaite słuchy. Ponoć zamieszkujący go niegdyś młody dziedzic zakochał się z wzajemnością w zwykłej, wiejskiej dziewczynie. Ojciec dziedzica nie chcąc dopuścić do mezaliansu, nie wyraził zgody na ślub. Pogrążeni w rozpaczy młodzi popełnili więc wspólne samobójstwo. Od tego czasu duch dziedzica ma się przechadzać po murach pałacu, opowiadając przygodnym gościom o swym wielkim smutku. Pałac został wystawiony w XIX w., w neogotyckim stylu przez radcę handlowego ze Szczecina – Schlutowa. Otoczony jest pięknym parkiem, w którym rosną m.in. kasztany jadalne, miłorzęby japońskie i cisy pospolite. W 1875 r. Dreżewo wraz z pałacem kupił Eduard von Bonin. Przedstawiciel tego rodu – Curt von Bonin był ostatnim, przedwojennym właścicielem pałacu. Zabytek piętrzy się na niewielkim wzniesieniu wzmocnionym murem. W jego sylwecie dominuje wysoka, czworoboczna wieża zakończona blankami. Od strony parku fasadę budynku ożywia ryzalit, również wykończony blankami. W 1998 r. powstał film dokumentalny z cyklu „Małe ojczyzny” opowiadający o dreżewskim pałacu, a dokładnie o jego powojennych właścicielach i ich staraniach na rzecz zachowania zabytku i uczynienia go kulturalnym centrum wsi.
Tekst: Sandra Nejranowska-Białka